воскресенье, 20 августа 2017 г.

Młodzi ludzie tęsknią za sowiecka przeszłością

2017-03-23 13:07:55 (ost. akt: 2017-03-23 13:11:48)
- Maksym Megem, autor scenariusza i producent projektu „Pokolenie Przełomu”

- Maksym Megem, autor scenariusza i producent projektu „Pokolenie Przełomu”

Kaliningradzcy filmowcy zakończyli pracę nad projektem „Pokolenie przełomu”. To seria dokumentalnych filmów o młodych ludziach, ktrzy mieszkają w róznych zakątkach byłe Związku Radzieckiego. Państwa, które było wspólnym dla ich rodziców. O tym, jak powstał ten projekt filmowy z jego z producentem Maksymem Megemem rozmawia Sergiej Błagow, nasz korespondent z Kaliningradu.

- Maksym, kto należy do „pokolenia przełomu”?

- „Pokolenie przełomu” to, przede wszystkim metafora. Charakteryzuje, oczywiście nie w pełni, młode pokolenie, które dorasta teraz na terenie byłego Związku Radzieckiego, i które teraz dzielą różne granice.

- Na czym polega ten przełom?

- Nasi rodzice wychowali się w jednym, dużym państwie. Dość silnym i w jakimś stopniu wspaniałym, a jednocześnie przerażającym. Teraz ich dzieci rozdzielają granice. W latach dziewięćdziesiątych i na początku lat dwutysięcznych na postsowieckiej przestrzeni wyrosło nowe pokolenie, których rodzice żyli w jednym państwie. Teraz młodzież z Armenii, Kazachstanu, Azerbejdżanu, Gruzji, Rosji, Białorusi i innych państw dzielą granice.

- W jaki sposób szukaliście bohaterów swoich filmów?


- Pierwszym czynnikiem, który braliśmy pod uwagę to wiek. Szukaliśmy ludzi w wielku około 25 lat (w 2016 roku była 25 rocznica rozpadu ZSSR – przyp. red.). Następnie postaraliśmy się, żeby nasi bohaterowie byli przedstawicielami różnych grup społecznych. Mieli różne wykształcenie, zawody i mogli jasno wyrażać swoje myśli.

- Czy jest coś, co ich teraz jednoczy?

- Przede wszystkim, to nostalgia za sowiecka przeszłością. Nostalgia za czasem, w którym jeszcze nie było ich na świecie, ale w jakiś sposób wykształciła się w nich pozytywna pamięć o tym okresie. To pamięć historyczna związana z tym, co ich rodzice opowiadali o swojej młodości. O trudnościach życia w Związku Radzieckim, o represjach, ci młodzi ludzie już nie pamiętają. Patrzą na Związek Radziecki przez różowe okulary. Kolejną cechą, która ich charakteryzuje to słabe poczucie patriotyzmu. Niezależnie od państwa, w którym żyją. Niezależnie czy to Rosjanin, czy Kazach, wszyscy czują, że ich państwo nie do końca spełnia swoja rolę i są z tego niezadowoleni. Przykładowo długo z nimi rozmawialiśmy o tym, czy mają zaufanie do swoje państwa. Pytaliśmy nie wprost, a o to komu wierzą. Odpowiadali, ze wierzą sobie i swoim bliskim. To znaczy, że mają bardzo wąski krąg zaufania.

- A były miedzy nimi jakieś jaskrawe różnice?

- Przede wszystkim związane z kręgiem kulturowym, w którym żyją. To od razu rzuca się w oczy. To jasne, że mieszkańcy Azji Średniej to muzułmanie i dla nich bardzo ważna jest tradycja. Podobni do nich są Ormianie. Ta grupa młodzieży bardzo głęboko ceni wartości tradycyjne.
Jednak w czasach sowieckich tradycja, zwłaszcza w dużych miastach gnie grała tam dużej roli. W tym czasie te narody budowały komunizm i wyznawali inne wartości ideologiczne.
- W latach dziewięćdziesiątych te społeczeństwa bardzo się zagubiły. Szukały własnej drogi i stąd powrót do wartości takich jak religia, rodzina i grupa , w której żyją. I ci młodzi ludzie są bardziej tradycyjni, niż ich rodzice. Nawet dbają o zachowanie czystości etnicznej swojego narodu. W Armenii czy Kazachstanie młodzi ludzie niechętnie wstępują we związki małżeńskie z przedstawicielami obcych nacji. A przypadku Kazachstanu, to jeśli wybranka lub wybranek nie jest narodowości kazachstańskiej, to przynajmniej musi wyznawać islam.
Bardzo mnie zaskoczyło to, co zobaczyliśmy na Białorusi. Myślimy, że tam rządzi dyktator, panuje totalitarny reżim. Jak zawsze w doborze bohaterów naszych filmów pomagali nami miejscowi. Spodziewaliśmy się, ze będą to koniunkturaliści, którzy do kamery będą mówić superlatywy o obecnej sytuacji politycznej i prezydencie Łukaszence. Nasi rozmówcy okazali się patriotami swojego narodu, a nie systemu politycznego, co mnie bardzo zaskoczyło.

- Ilu rozmówców nagraliście dla waszego projektu i co oni teraz robią?

Zarejestrowaliśmy około 55 rozmów młodych ludzi z Rosji, Łotwy, Białorusi, Armenii i Kirgizji. Powstał siedmioczęściowy film dokumentalny. Każda część trwa około 30 minut. Filmy można obejrzeć na stronie naszego projektu www.pokolenie1991.ru i na Youtube.

- Jak myślisz, czy jest sens zrobić podobny film dotyczący byłego bloku państw socjalistycznych?

Myślę, że byłoby to interesujące. Jednak pokolenie młodzieży, które wyrosło w Europie Wschodniej i Środkowej po upadku Związku Radzieckiego będzie bardzo różne, w zależności od państwa, w którym się wychowało. Ludzie w tych państwach mieli lepsze socjalne warunki życia, i byli pod większym wpływem kultury Europy Zachodniej. Oni szybciej przeszli transformacje ustrojową niż kraje byłego ZSSR. Dodatkowo tam większa rolę odegrały takie czynniki jaki dekomunizacja i zmiana polityki historycznej, dlatego ich podejście do socjalistycznej przeszłości jest bardziej negatywne.

- Miejmy nadzieje, żę tam powstanie podobny projekt. Dziękuje za rozmowę.

- To ja dziękuję.
Polub nas na Facebooku:

Comments (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB